hip hop

Siemano bracie, lecę do Ciebie

CHCESZ ZARABIAĆ NA WIERSZACH?

Zostaw mail, odbierz darmowy przewodnik

Zgoda na otrzymywanie informacji drogą elektroniczną oraz przetwarzanie danych osobowych

Siemano bracie, lecę do Ciebie

Widzimy się z rana na chacie,

To ja Ci to mówię , przez telefon gadając płacę złotówie,

To on gadał mi po drodze że nie ważne gdzie się urodzę

pojadę , wracam , słucham słów wiele

ale wiem naprawdę którzy to moi przyjaciele.

Podjadę , słowo z Tobą zamienię ,

Polecę dalej , takie jest moje postanowienie

Stoję , słów kilka na dzielni znoszę

Te głupie gadanie każdego po troszę.

Zostali ćpać ,chlać tanie wino,

Ja widzę że jednak tu nic się nie zmieniło.

Wjazd robię do sklepu w słuchawkach leci nuta,

Patrząc na ludzi , patrzą jak by widzieli świrusa.

Kupuje to co ważne na tą chwilę

Ale nie to co kurwa tamci debile.

Na mecz się też wbije , kibiców już widzę kilka,

To fajnie znów będzie nawijka.

Pogadam chwilę patrząc im w oczy ,

pisząc to mówię Wam wszystkim  joł

ale zaraz spierdalam bo mnie oczy szczypią

CHCESZ ZARABIAĆ NA WIERSZACH?

Zostaw mail, odbierz darmowy przewodnik

Zgoda na otrzymywanie informacji drogą elektroniczną oraz przetwarzanie danych osobowych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *